Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Nadchodzi rewolucja cyfrowa. A kobietom częściej niż mężczyznom brakuje odpowiednio wysokich umiejętności cyfrowych.

Udział w sesji Komisji Statusu Kobiet przy ONZ

O udziale kobiet w czwartej rewolucji przemysłowej mówiła Agnieszka Kozłowska-Rajewicz podczas 61. Sesji Komisji Statusu Kobiet przy ONZ. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz była członkinią delegacji Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego. Zwróciła uwagę na słabą pozycję kobiet w trwającej właśnie rewolucji przemysłowej opartej na wysokich technologiach, stałym dostępie do wysokiej jakości Internetu i usługach oraz komunikowaniu on-line.

– Informatyzacja, automatyzacja i robotyzacja świata zewnętrznego przesuwa akcenty podaży i popytu na określone umiejętności, stwarza nowe możliwości elastycznego życia i pracy przez e-zakupy, medycynę on-line, edukacje on-line i pracę na odległość. Stwarza nowe możliwości komunikacji, przesyłu danych, oferowania i rozliczania usług, które – łatwo sobie wyobrazić – mogłyby być skutecznym narzędziem wyrównywania szans kobiet i mężczyzn w świecie biznesu i ekonomii. Mogłyby być – ale, przynajmniej na razie, nie są – mówiła Kozłowska-Rajewicz. – Ta rewolucja to miecz obosieczny: może być wehikułem i katalizatorem rozwoju, ale też wyjątkowo bezwzględnym narzędziem wykluczenia. Nowe technologie przynoszą nadzieję lepszego życia, ale tylko tym, którzy potrafią i maja okazję ich używać. Dostęp do dóbr i usług zależy nie tylko od stopnia zaawansowania technologicznego danego kraju /, od podaży, ale także od umiejętności potrzebnych do korzystania z nich. Kobiety częściej niż mężczyźni nie mają odpowiednio wysokich umiejętności cyfrowych i jest to jeden z powodów, dla którego wygodny i nowoczesny świat – widoczny, na wyciągnięcie ręki – jest w zasięgu tylko teoretycznie – zwróciła uwagę. Przyznała, że nie ustalono jeszcze dokładnie przyczyn tych zjawisk. Nie wiadomo np. dlaczego kobiety rzadziej kupują przez Internet, choć w świecie analogowym zakupy to domena nieomal wyłącznie kobiet. – Być może przyczyna jest prosta – kobiety rzadziej są właścicielami kont i kart kredytowych, niezbędnych do zakupów on-line. Ale możliwe, że problem jest bardziej skomplikowany i wydanie większej liczby kart kredytowych kobietom nie zmieniłoby sytuacji – mówiła Kozłowska-Rajewicz. – Musimy szybko poznać przyczyny tych rosnących różnic i podjąć natychmiastowe, na dużą skalę działania przeciwdziałające wykluczeniu kobiet ze świata 4.0. To muszą być twarde, ustrukturyzowane inicjatywy, dotyczące np. obowiązkowych zajęć z zakresu kodowania, matematyki i informatyki – apelowała Kozłowska-Rajewicz. Przypomniała, że Parlament Europejski od pewnego czasu zwraca uwagę na te konieczności, a Komisja Europejska rozpoczęła działania takie jak: European Coding Initiative, e-skills for Jobs i wiele innych. Niektóre państwa członkowskie UE, w tym Polska, włączyły Informatykę i kodowanie jako obowiązkowe przedmioty szkolne.

Statystyki dotyczące korzystania z Internetu przez kobiety i mężczyzn w UE
– 81% gospodarstw domowych ma dostęp do Internetu;
– 68% mężczyzn i 62% kobiet stale używa komputera i Internetu;
– 54% mężczyzn w porównaniu z 48% kobiet łączy się w sieci poprzez urządzenie mobilne;
– 33% mężczyzn samodzielnie instaluje oprogramowanie na swoich urządzeniach, a 18% kobiet;
– 41% mężczyzn używa Internetu do słuchania radia czy oglądania telewizji on linę – i 35% kobiet;
– 47% mężczyzn obsługuje konta przez Internet – a 42% kobiet;
– 22% mężczyzn sprzedaje swoje towary przez Internet – i 17% kobiet;
– 20% mężczyzn kupuje przez Internet – i 13% kobiet

Komentarze

Komentarze