Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

aktualności

więcej

Polska zdobyła 18 punktów na sto możliwych w rankingu wskazującym poziom równouprawniania osób LGBTI, przygotowywanym przez ILGA-Europe. Raport został opublikowany z okazji – przypadającego 17 maja – Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią i Transfobią.
Ranking mierzy równouprawnienie w sześciu obszarach – równość i zakaz dyskryminacji, rodzina, wolność zgromadzeń, zrzeszania i ekspresji, przestępstwa z nienawiści, uzgadnianie płci i integralność cielesna oraz prawo do azylu. W sumie Polska zebrała 18 punktów. Ani jednego nie otrzymaliśmy w kategorii przestępstwa z nienawiści rozumiane jako agresja wobec osób LGBTI.

Odzyskanie niepodległości było podwójnie ważne dla Polek, które obok wolności Ojczyzny, uzyskały, jako jedne z pierwszych na świecie, prawa wyborcze, wcześniej dostępne tylko dla (nie wszystkich) mężczyzn. Wywalczone prze emancypantki prawa wyborcze, jako kluczowe prawa obywatelskie, otworzyły Polkom drogę do aktywności publicznej, jednocześnie odkrywając ogromną skalę nierówności między kobietami i mężczyznami zarówno na poziomie istniejącego prawa, jak i jego stosowania.
Walka o równouprawnienie trwa do dziś, dlatego celem konferencji jest nie tylko pokazanie determinacji i walki o swoje prawa pierwszych emancypantek, ale też sformułowanie tych postulatów równościowych, które mimo upływu czasu, wciąż są aktualne. „Postulaty po stu latach” symbolicznie zamkną konferencję, której szczegółowy program przedstawiam poniżej.
Partnerzy konferencji:
Miasto Poznań, reprezentowane przez Pełnomocniczkę Prezydenta Miasta Poznania ds. Przeciwdziałania Wykluczeniom, oraz Interdyscyplinarne Centrum Badań Płci Kulturowej i Tożsamości UAM. (TBC)

Smart city to miasto, które wykorzystuje nowe technologie, by ułatwić życie mieszkańcom. Np. w Seulu miasto sprawdziło na podstawie lokalizacji komórek wytypowało nowe miejsca skąd i dokąd powinny jeździć miejskie autobusy, bo mieszkańcy skarżyli się, że kiedy wracają z pracy wydają dużo na taksówki.
W Poznaniu odbyła się konferencja, której uczestnicy rozmawiali o wyzwaniach dla edukacji w kontekście smart cities.
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz zaznaczyła, że informatyzacja cyfryzacja i robotyzacja powoduje, że przepisy dotyczące pracy powinny się zmieniać. – Ale też ten trend cyfrowy powoduje wzrastające zapotrzebowanie na wysokie kwalifikacje. Ale z drugiej strony znikają całe zawody wymagające niskich umiejętności – przypomniała europosłanka. Zwróciła też uwagę, że za kilka lat 90 proc. zawodów będzie wymagało umiejętności cyfrowych. A każde smart city będzie wykorzystywać coraz więcej możliwości jakie dają nowe technologie. – Co z tego jednak, że stworzymy aplikację, która pomoże przy pomocy smartfona w szybkim dotarciu z punktu A do punktu B, skoro nadal będą ludzie, którzy nie potrafią nie tylko z niej skorzystać, ale też zainstalować jej w smoim urządzeniu – zwróciła uwagę. Przypomniała też, że 40 proc. mieszkańców Unii Europejskiej albo nie ma żadnych umiejętności cyfrowych, albo ma bardzo niskie.
Jednym z elementów smart cities jest globalizacja. – Dla naszych uczniów bardzo ważna jest wymiana międzynarodowa, też wizyty uczniów z innych krajów w Poznaniu, bo z nimi przyjdzie nam współpracować – zaznaczył z-ca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski.
Pełnomocnik prezydenta Poznania Michał Łakomski przypomniał, że w Poznaniu już są wykorzystywane informacje o kierunkach doboru uczelni. – Możemy już oceniać na ile kadra wychodząca z poznańskich szkół trafia w potrzeby rynku, ale technologia na pewno daje więcej możliwości – przyznał Łakomski. Jego zdaniem bardzo ważne w smart cities jest wykorzystanie potencjału mieszkańców. – Nauka może zaangażować mieszkańców do współtworzenia baz danych do prowadzenia badań, samorząd dzięki mieszkańcom może zwiększyć poziom partycypacji, a przedsiębiorcy korzystając z informacji od ludzi tworzą nowe biznesy – dodał.

Coraz więcej Europejczyków zdobywa wyższe wykształcenie, a jednocześnie około 40 procent firm nadal mają problemy ze znalezieniem kandydatów do pracy z odpowiednimi kwalifikacjami i umiejętnościami. Dlatego dziś europosłowie Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych wezwali do modernizacji edukacji, szczególnie w obliczu wyzwań cyfrowych, aby była ona bardziej nastawiona na potrzeby rynku pracy i dostosowana do przyszłego zapotrzebowania na umiejętności.
„Zjawisko jednoczesnego bezrobocia i nieobsadzonych miejsc pracy wynika z tego, że potrzeby pracodawców i pracowników nie są do siebie dostosowane. Dlatego tak ważne jest, aby system edukacji był bardziej nastawiony na praktykę. Chodzi nie tylko o ulepszenie nauczania, ale też o zmianę podejścia do ucznia czy studenta i pomoc w jego usamodzielnieniu, tak, aby w przyszłości był w stanie sam sobie stworzyć miejsce pracy – własną firmę”, powiedziała Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, autorka opinii w Komisji Zatrudnienia w sprawie modernizacji kształcenia w Unii Europejskiej.
Dokument podkreśla potrzebę szkoleń zawodowych i edukacyjnych oraz podniesienie ich jakości i atrakcyjności, a także apeluje o zajęcie się problemem wtórnego analfabetyzmu, który w UE dotyczy 20% obywateli. To absolutna konieczność, aby polepszyć umiejętności podstawowe jak czytanie, pisanie, czy rozumowanie matematyczne, ale także rozwijać umiejętności cyfrowe niezbędne do zaawansowanego technologicznie rynku pracy, z którym mamy obecnie do czynienia.

Konwencja stambulska to najlepsze współcześnie dostępne narzędzie do zwalczania przemocy wobec kobiet, złoty standard polityki antyprzemocowej, gotowa mapa drogowa do budowania krajowych programów zwalczania przemocy – mówiła Agnieszka Kozłowska-Rajewicz podczas debaty o przemocy wobec kobiet.
Konwencję podpisały wszystkie kraje Unii, większość ja ratyfikowała.
Kluczową częścią Konwencji, stanowiącą o jej wyróżniającej się pozycji wśród podobnych dokumentów, jest rozdział o prewencji, który zapobieganie przemocy łączy z promocją równouprawnienia. Ten związek jest jasny: im więcej równości, tym mniej przemocy.
Na tle wysokich ocen Konwencji, jako mapy drogowej w zwalczaniu przemocy, a także w kontekście wątku równouprawnienia w konwencji, niezrozumiały jest fakt, ze Unia Europejska, która jest światowym liderem w promowaniu równości kobiet i mężczyzn, przystąpiła do realizacji tej Konwencji, w bardzo wąskim zakresie, dotyczącym jedynie prawa azylowego i współpracy międzynarodowej organów ścigania.

Dwanaście dziewczęcych zespołów zagrało w noworocznym turnieju futsalowym. Przy tej okazji uczestniczki mogły się spotkać z trójką reprezentantek Polski.
– To sport, który dla kobiet jest szczególnie trudny, bo jest uważany stereotypowo za sport męski. Dlatego szczególnie trzeba wspierać kobiety. Te, które chcą grać, które mają talent – niech grają – mówiła europosłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, patronka turnieju.
– Dziewczyny podchodzą do meczu bardziej żywiołowo niż mężczyźni. Walczą od początku do końca, nie ma kalkulacji – porównywał grę kobiet i mężczyzn Wojciech Weiss współorganizator turnieju. – Każdy kibic może w meczach żeńskiej piłki nożnej zobaczyć to samo co w piłce męskiej, a nawet więcej – przede wszystki zaangażowania  – dodawała Nina Patalon trenerka reprezentacji Polski U-17.

galeria

facebook

Unable to display Facebook posts.
Show error

Error: Server configuration issue
Please refer to our Error Message Reference.

twitter